W końcu narysowałam siebie. Szkic tkwił w oczekiwaniu od grudnia. Mogę śmiało powiedzieć, że nie wyszło mi cieniowanie. Na początku wszystko ładnie wyglądało, a gdy kończyłam zobaczyłam błędy cieniowania. Niestety miałam zbyt mało czasu na poprawkę, więc zostawiłam z błędami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natchnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natchnienie. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 maja 2015
piątek, 15 maja 2015
Nagrody za krzyżówkę
Była jakiś czas temu (dokładnie w marcu) krzyżówka na blogu marzycieli. Ja na ogół daję nagrody dla zwycięzców. Własne rysunki. No to zaczynamy.
Dla Fiszki. To był mój pierwszy wykonany rysunek. Nudziłam się akurat miałam blog i ołówek. Narysowałam szkic. Potem w komputerze sprawdziłam jak wyglądają latające ryby. No może nie do końca wyglądają tak jak w rzeczywistości, ale w końcu to rysunek :).
Dla Mesmery. Szukałam inspiracji w necie. Znowu narysowałam ją z Afrobizzem, ale to taka dobra para do rysowania. Większość par, które znałam się rozpadły, a ta jedna nadal trwa. Spróbowałam czegoś innego, widzę, że jeszcze muszę popracować. Ogon jest niedopracowany, bo rysowałam z pamięci i zapomniałam, że ogon ma inną końcówkę. Przypomniało mi się to na końcu i dorysowywałam.
Znajoma chciała bym narysowała ją jak czaruje. Wyszło mi chyba. Wykorzystałam pędzel, który ciągle nosi w pyszczku. Ona robi tyle dla plemienia, że ta magia nawet do niej pasuje. Stworzyć coś z prawie niczego. Tutaj postura zbliżona do człowieka. Chciałam zobaczyć czy potrafię. Głowa trochę mała wyszła, ale chyba ujdzie?
Dla Fiszki. To był mój pierwszy wykonany rysunek. Nudziłam się akurat miałam blog i ołówek. Narysowałam szkic. Potem w komputerze sprawdziłam jak wyglądają latające ryby. No może nie do końca wyglądają tak jak w rzeczywistości, ale w końcu to rysunek :).
Dla Mesmery. Szukałam inspiracji w necie. Znowu narysowałam ją z Afrobizzem, ale to taka dobra para do rysowania. Większość par, które znałam się rozpadły, a ta jedna nadal trwa. Spróbowałam czegoś innego, widzę, że jeszcze muszę popracować. Ogon jest niedopracowany, bo rysowałam z pamięci i zapomniałam, że ogon ma inną końcówkę. Przypomniało mi się to na końcu i dorysowywałam.
Znajoma chciała bym narysowała ją jak czaruje. Wyszło mi chyba. Wykorzystałam pędzel, który ciągle nosi w pyszczku. Ona robi tyle dla plemienia, że ta magia nawet do niej pasuje. Stworzyć coś z prawie niczego. Tutaj postura zbliżona do człowieka. Chciałam zobaczyć czy potrafię. Głowa trochę mała wyszła, ale chyba ujdzie?
wtorek, 14 kwietnia 2015
Netwka
Rysunek robiony na szybko. Akurat dowiedziałam się, że jest potrzebny to narysowałam. Rysowałam to w nocy. Zrezygnowałam z komputerowej przeróbki i postawiłam na tradycyjne kredki. Jak dla mnie wyszło nieźle.
Ciało trochę niedopracowane, sama to zauważyłam :)
Ciało trochę niedopracowane, sama to zauważyłam :)
sobota, 7 marca 2015
Na zebrze
Mesmera mnie dorwała, nie pytajcie jak, sama tego do końca nie wiem i złożyła dość dziwne zamówienie na rysunek. Nie miałam koncepcji na dokończenie go, ale skończyłam w końcu. A zaczęłam go jakoś w grudniu.
Praca wykonana ołówkiem, cienkopisem, kredkami ołówkowymi, pastelami olejowymi, pisakami. Tym razem bez cieniowania.
Praca wykonana ołówkiem, cienkopisem, kredkami ołówkowymi, pastelami olejowymi, pisakami. Tym razem bez cieniowania.
czwartek, 4 grudnia 2014
Fiszka
Ta praca jest na blogu marzycieli, ale wypowiem się w klubie. Ten rysunek był czystą zabawą. Zobaczyłam taką pozę na jednej z koszulek i postanowiłam narysować myszkę w takim stylu. Zastanawiałam się do kogo ona pasuje, a potem przypomniało mi się o konkursie, który widniał na blogu.
Cieniowanie jak zwykle na czuja, czyli wyszło jak wyszło. Szczególnie nie wiedziałam co zrobić ze stopą. I ta wyróżniająca się kokarda, w sumie nie o taki efekt mi chodziło, ale wyszło to dopiero już na koniec i nie chciało mi się poprawiać. Z włosami chciałam pokombinować, niestety moje zdolności kończą się na tym co widzicie.
Cieniowanie jak zwykle na czuja, czyli wyszło jak wyszło. Szczególnie nie wiedziałam co zrobić ze stopą. I ta wyróżniająca się kokarda, w sumie nie o taki efekt mi chodziło, ale wyszło to dopiero już na koniec i nie chciało mi się poprawiać. Z włosami chciałam pokombinować, niestety moje zdolności kończą się na tym co widzicie.
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Logo
Dawno nie pisałam, nie pojawiałam się itd. Zawiesiłam także rysowanie. Natchnęło mnie i narysowałam. Czasami mnie tak trafia. Pewna osoba odbudowuje plemie i specjalnie dla niej stworzyłam logo. Mnie osobiście się podoba, osobie której to rysowałam także.
Miałam problem z napisem i ogólnie ustawiałam go w paincie. Chciałam zmienić lekko styl, oczy podpatrzyłam u kogoś innego. Ciałem posiłkowałam się patrząc jak są ustawione bokiem myszki innych osób. Ogólnie przeglądałam wiele prac. A ręce moje własne, jak zwykle chude i wykręcone.
Miałam problem z napisem i ogólnie ustawiałam go w paincie. Chciałam zmienić lekko styl, oczy podpatrzyłam u kogoś innego. Ciałem posiłkowałam się patrząc jak są ustawione bokiem myszki innych osób. Ogólnie przeglądałam wiele prac. A ręce moje własne, jak zwykle chude i wykręcone.
poniedziałek, 3 lutego 2014
Aniuschan i Lekkoduch
Pracę stworzyłam już w grudniu, zaraz po narysowaniu Afrobizza i Mesmery. Cierpliwie czekałam, żeby opublikować. Widziałam tu dużo osób, które pospamiły, a potem zapomniały o istnieniu klubu. Będę dodawać prace raz na jakiś czas. Akurat nad jedną myślę, kiedyś ją wam pokażę.
Może i nie wpadam na tfm, ale z rysowania nie zrezygnowałam.
Oto i praca. Możecie śmiało krytykować, wyrażać opinie, ale uprzedzam, że nie będę tego czytać. Do przeczytania :)
Może i nie wpadam na tfm, ale z rysowania nie zrezygnowałam.
Oto i praca. Możecie śmiało krytykować, wyrażać opinie, ale uprzedzam, że nie będę tego czytać. Do przeczytania :)
środa, 11 grudnia 2013
Afrobizz i Mesmera
Natchnęło mnie, żeby narysować pary. Nad tą pracą trochę się pomęczyłam i nie chodzi o dodanie kolorów, ale o sam szkic. Papier stracił trochę na wadze, tyle gumki używałam.
Dostałam pastele i postanowiłam się nimi pobawić. Jaki efekt? Sami oceńcie. Pierwsza praca pastelami olejowymi.
Uprzedzam, że rysowałam z pamięci. Może się trochę nie zgadzać ubiór, ale co tam.
Dostałam pastele i postanowiłam się nimi pobawić. Jaki efekt? Sami oceńcie. Pierwsza praca pastelami olejowymi.
Uprzedzam, że rysowałam z pamięci. Może się trochę nie zgadzać ubiór, ale co tam.
piątek, 20 września 2013
Szamani plemienni, wódz i mała Rozrywka
To będzie pokaz przedpremierowy. I tak będą to wszyscy potem oglądać, ale nie fer byłoby, gdybym brała udział w konkursie, więc to jest praca poza konkursem :). Jest zrobiony tradycyjnie: ołówkiem, cienkopisem i kredkami. Skanowałam, więc inaczej wygląda ten obraz niż w rzeczywistości.
Nie wszędzie widać kolor, tam gdzie go użyłam, a za dużo szczegółów, żeby bawić się w gimpie. Zresztą, mi się wydaje, że nawet tak lepiej wygląda.
Nie wszędzie widać kolor, tam gdzie go użyłam, a za dużo szczegółów, żeby bawić się w gimpie. Zresztą, mi się wydaje, że nawet tak lepiej wygląda.
środa, 4 września 2013
Nagłówek na pewnego bloga
Ten nagłówek miał dwa szkice, ale ten pierwszy wydał mi się przesłodzony, więc skrobnęłam drugi. Mesmera na swoim blogu ogłosiła konkurs na nagłówek. Postanowiłam wziąść w nim udział. Lubię jak moje prace wiszą na wierzchu, że tak to nazwę.
A oto i on (oczywiście poprawiony na komputerze, trochę się męczyłam z napisem, bo ten program co mam potrafi się nieźle buntować):
Prawdopodobnie dziś lub jutro, będzie go można zobaczyć na blogu Mesmery. Mam nadzieję, że jej się spodoba. Trochę mi zajęła ta praca. Mesmera w samolocie, na chmurce Znajoma.
A oto i on (oczywiście poprawiony na komputerze, trochę się męczyłam z napisem, bo ten program co mam potrafi się nieźle buntować):
Prawdopodobnie dziś lub jutro, będzie go można zobaczyć na blogu Mesmery. Mam nadzieję, że jej się spodoba. Trochę mi zajęła ta praca. Mesmera w samolocie, na chmurce Znajoma.
piątek, 23 sierpnia 2013
Nowa osoba
Znajoma dołączyła mnie do klubu ROSA. Jestem nowa, ale znam już zasady tutaj panujące. Na początek pokażę wam moją pracę, dzięki której zostałam przyjęta.
Zrobiłam go w gimpie. Tło jest z tfm, weszłam do edytora map i powiększałam łóżko. Jest to Znajoma i Marzenie w wersji dziecięcej.
To moja najnowsza praca. Potem będę was częstować starymi pracami :)
Zrobiłam go w gimpie. Tło jest z tfm, weszłam do edytora map i powiększałam łóżko. Jest to Znajoma i Marzenie w wersji dziecięcej.
To moja najnowsza praca. Potem będę was częstować starymi pracami :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








